Zalety i wady cyfryzacji muzyki

Data dodania:
Kategoria: Kultura i sztuka
Ocena
0.00

Nie trzeba udowadniać, ani nikogo przekonywać, że płyta CD przeżywa ciężki kryzys. Powód jest bardzo prosty. Coraz mniej osób kupuje i korzysta z tego rodzaju nośnika. Coraz więcej użytkowników czerpie z możliwości streamowania muzyki, dostępnych na platformach takich jak popularny Spotify, czy Apple Music. Jak podają dane już w 2014 roku rynek cyfrowej muzyki, przewyższył rynek płyt CD. Sieci sklepów wycofują się ze sprzedaży. Wytwórnie muzyczne zostały poinformowane, iż rozliczenie za dostarczone płyty odbędzie się, kiedy zostaną one faktycznie nabite na kasę. Ciekawe jest, że o wiele większą popularnością cieszy się sprzedaż płyt winylowych. Jedynie czas pokaże, jaki los spotka finalnie płyty kompaktowe.

Nowy prowadzący pośród nośników muzyki

Faktem jest, że muzyka, jak wiele innych dziedzin kultury, ulega cyfryzacji. Serwisy streamingowe zaczęły królować na muzycznym rynku już parę lat temu. Upowszechniły się platformy typu wspomniany już Spotify, TIDAL lub Apple Music, które biją rekordy popularności zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie niemal w całości wyparły inne nośniki muzyki. Szacuje się, że streaming pochłania ponad połowę dochodów światowych z dostępnej na platformach muzyki. Tym samym zmniejszają się dochody ze sprzedaży płyt CD, co roku nawet o kilka procent. Trendy te da się zauważać także w Polsce, gdzie obecnie kompakty to mniej więcej 50 % wartości rynku muzycznego, a streaming 25%, niemniej wszystko zmierza ku temu, by tę proporcję odwrócić, a z biegiem lat kompletnie zaniechać dystrybucji płyt.

Co ulega zmianom?

Ta zmieniająca się moda pokazuje, że w większości wypadków nie chcemy już mieć na własność albumów ulubionego wykonawcy. Kiedyś na takie hobby trzeba było zbierać fundusze, wyczekiwać ukazania się płyty w sklepach, ażeby później móc godzinami wsłuchiwać się w utwory. Wszelkie „kolekcjonowanie” nie jest aktualnie tak powszechne jak kiedyś, kiedy z dumą prezentowaliśmy nasze zbiory. Trzeba przyznać, że miało to swój urok, aktualnie przy korzystaniu z serwisów typu Spotify, możemy wyłącznie przeglądać nasze albumy muzyczne na swoich telefonach.

Korzyści wynikające z cyfryzacji muzyki

Mówiąc ogólnie, muzyka udostępniana na platformach streamingowych to koszt rzędu 30 zł miesięcznie. To opłata abonamentowa, jaką wpłacając, otrzymujemy dostęp do utworów wykonawców z całego świata, bez ograniczeń. Obsługa platformy jest czytelna oraz łatwa, wystarczy wprowadzić tytuł lub autora piosenki w wyszukiwarkę. Porównując, kupno płyty CD, w zależności od daty wydania albumu to koszt rzędu 30 – 60, a nawet 70 złotych (jest to krążek jednego zespołu, czyli najczęściej płacimy np. 50 zł za kilkanaście kawałków z listy). Rachunek jest nadzwyczaj prosty, po przeliczeniu w rzeczy samej bardziej opłaca się wykupić abonament i korzystać z większych zasobów muzyki za mniejsze pieniądze.

Nisza wierna płytom Cd

Obecnie wszyscy kolekcjonerzy muzyki zacierają ręce. Ceny płyt kompaktowych lecą na łeb, na szyję. Jest to idealny moment, żeby je kupować i zbierać lub uzupełniać zbiory. Paradoksalnie Internet, który pogrążył kompakty, stał się jednocześnie głównym miejscem ich handlu. Serwisy internetowe pełne są nowych i używanych płyt za naprawdę przystępne ceny. Można natrafić na prawdziwe perełki i kupić je po bardzo okazyjnej cenie. Również wszelakiego rodzaju wyprzedaże garażowe, które zaskakująco dobrze przyjęły się w naszym kraju, to skarbnica unikatowych albumów, gdzie każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Pomimo że sama płyta znalazła swoje grono odbiorców w kolekcjonerskiej niszy, ich zakup nie stanowi żadnego problemu. Po prostu, zamiast w sklepie, trzeba poszperać gdzie indziej. A warto.
Tagi
Oceń artykuł
Komentarze
Wszystkich: 0

Brak komentarzy

Dodaj komentarz
Artykuły z tej kategorii