Wielu pracowników samorządowych zastanawia się, czy mogą legalnie dorabiać poza godzinami pracy. Problem wydaje się prosty, ale w rzeczywistości wymaga indywidualnej analizy. Choć przepisy nie zakazują jednoznacznie dodatkowego zatrudnienia, to jednak wprowadzają istotne ograniczenia.
Jakie zajęcia dodatkowe może podjąć pracownik samorządowy?
Pracownik samorządowy zatrudniony na stanowisku urzędniczym – w tym także kierowniczym – nie ma ustawowego zakazu podejmowania działalności pozaetatowej. Niemniej, art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych z 21 listopada 2008 r. jasno określa ograniczenia dotyczące tego, jakie zajęcia mogą być uznane za niedopuszczalne.
Nie wolno mu podejmować pracy, która:
- pozostaje w sprzeczności z jego obowiązkami służbowymi,
- jest związana z obowiązkami służbowymi, jeśli wywołuje uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność,
- narusza inne obowiązki wynikające bezpośrednio z ustawy.
Zakaz ten ma szeroki zakres – obejmuje zarówno pracę zarobkową, jak i działalność społeczną czy polityczną, niezależnie od tego, czy jest odpłatna, periodyczna czy jednorazowa. Dotyczy to więc również działalności gospodarczej, umów cywilnoprawnych czy wolontariatu.
Co oznacza „sprzeczność” z obowiązkami służbowymi?
Za zajęcia sprzeczne z obowiązkami zawodowymi można uznać te, które mają podobny zakres rzeczowy, czasowy lub funkcjonalny. Przykładowo: geodeta zatrudniony w urzędzie gminy nie powinien świadczyć usług geodezyjnych na rzecz mieszkańców tej samej gminy, nawet jeśli robi to po godzinach pracy.
Sprzeczność może też przybrać formę konfliktu interesów, w którym pracownik wykorzystuje swoją pozycję lub dostęp do informacji w celu uzyskania korzyści – dla siebie lub osób bliskich. Nawet jeśli nie dojdzie do faktycznego nadużycia, sam fakt, że taka możliwość istnieje, może zostać uznany za naruszenie przepisów.
Jakie aktywności mogą wzbudzić podejrzenia o stronniczość?
Nie trzeba udowodnić, że urzędnik rzeczywiście działał nieuczciwie – wystarczy, że jego dodatkowe zajęcia mogą obiektywnie wzbudzić podejrzenia o brak bezstronności. Przesłanka „uzasadnionego podejrzenia” jest kluczowa i szeroko interpretowana przez sądy oraz pracodawców samorządowych.
Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy potwierdzają, że ograniczenia te mają charakter prewencyjny, mający chronić zaufanie obywateli do instytucji publicznych.
Przykłady sytuacji, które mogą wzbudzić podejrzenia:
- urzędnik z wydziału architektury dorabiający jako inspektor budowlany,
- pracownik działający w komisji przetargowej prowadzący jednocześnie działalność doradczą dla wykonawców,
- osoba zatrudniona w urzędzie, która lobbuje na rzecz konkretnej firmy w czasie wolnym.
Jak wygląda kwestia działalności gospodarczej?
Urzędnicy samorządowi mogą prowadzić działalność gospodarczą, ale tylko pod warunkiem, że nie narusza ona zakazów ustawowych. Co więcej, muszą złożyć oświadczenie o podjęciu działalności gospodarczej w ciągu 30 dni od rozpoczęcia lub zmiany jej charakteru.
Oświadczenie należy złożyć kierownikowi jednostki, w której pracownik jest zatrudniony. Nie ma określonego wzoru ani formy – może być pisemne lub ustne, choć powszechnie rekomenduje się formę pisemną. Niezłożenie oświadczenia w terminie skutkuje obligatoryjnym nałożeniem kary porządkowej – upomnienia albo nagany.
Kto nie musi składać oświadczenia?
Obowiązek złożenia oświadczenia nie dotyczy wszystkich. Ustawodawca wyłączył z tego obowiązku:
- pracowników zatrudnionych na podstawie powołania,
- osoby wybrane na stanowiska samorządowe,
- sekretarzy gmin i powiatów.
Oświadczenia nie muszą też składać osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Przepis dotyczy wyłącznie tych, którzy ją rzeczywiście prowadzą.
Jakie są konsekwencje naruszenia zakazu?
Pracownik, który naruszy zakaz prowadzenia działalności sprzecznej z obowiązkami służbowymi lub budzącej podejrzenia o stronniczość, może zostać zwolniony w trybie dyscyplinarnym bez okresu wypowiedzenia. Pracodawca nie ma możliwości zastosowania łagodniejszej sankcji – przepis ma charakter bezwzględny.
Co istotne, nie trzeba udowadniać, że pracownik uzyskał korzyść majątkową czy działał nieuczciwie. Wystarczy, że jego aktywność wywołuje uzasadnione podejrzenie o brak bezstronności. Takie podejrzenie może mieć każdy – przełożony, współpracownik czy petent.
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2006 r. (II PK 134/05) potwierdza, że już sama możliwość uznania zachowania pracownika za stronnicze wystarcza do uznania naruszenia przepisów.
Ryzyko błędnej oceny
Pracownik samorządowy musi samodzielnie ocenić, czy jego dodatkowa aktywność nie koliduje z obowiązkami służbowymi. Ustawa nie przewiduje obowiązku uzyskania zgody pracodawcy (poza działalnością gospodarczą), a decyzja o ewentualnym podjęciu pracy leży po stronie pracownika.
Jednak błędna ocena tej decyzji może mieć poważne konsekwencje – włącznie z rozwiązaniem umowy o pracę. Pracownik może bronić się przed sądem pracy, ale to on ponosi ryzyko prawne swojej decyzji.
Czy członkowie rodziny mogą prowadzić działalność związaną z pracą urzędnika?
Przepisy nie zakazują członkom rodziny pracownika samorządowego prowadzenia działalności zbieżnej z jego obowiązkami zawodowymi. Nie oznacza to jednak, że pracownik jest całkowicie wolny od odpowiedzialności. Jeśli jego zaangażowanie w działalność rodziny będzie wykraczać poza ramy prywatne i będzie miało związek z pracą zawodową – może to zostać uznane za naruszenie przepisów.
Przykładowo, jeśli pracownik samorządowy zaangażuje się w działalność gospodarczą prowadzoną formalnie przez małżonka, a ta działalność dotyczy decyzji, które podejmuje w pracy – może zostać uznane to za obejście przepisów zakazujących konfliktu interesów.
Kiedy urzędnik nie może dorabiać?
Są pewne przypadki, w których zakaz podejmowania dodatkowej pracy jest absolutny. Dotyczy to m.in. najwyższych stanowisk samorządowych. Osoby pełniące funkcje publiczne, takie jak wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, skarbnicy czy sekretarze, mają ustawowy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.
Zakaz ten obejmuje także:
- członków zarządów powiatów i województw,
- osoby wydające decyzje administracyjne w imieniu organów wykonawczych,
- osoby zarządzające jednostkami organizacyjnymi JST.
W ich przypadku nawet prowadzenie działalności przez osoby trzecie, jeśli wzbudzi podejrzenia o konflikt interesów, może skutkować konsekwencjami prawnymi.
Czy regulamin pracy może wprowadzać dodatkowe ograniczenia?
Niektóre jednostki samorządowe próbują rozszerzać ograniczenia wynikające z ustawy poprzez regulaminy pracy. Przykładowo, mogą wprowadzać obowiązek uzyskania zgody na każdą dodatkową aktywność zawodową. Takie praktyki są jednak wątpliwe prawnie.
Postanowienia regulaminu pracy nie mogą być mniej korzystne niż przepisy ustawowe. Ograniczenia wolności podejmowania pracy lub działalności gospodarczej mogą być wprowadzane tylko ustawą – a nie decyzją kierownika jednostki. Pracownik, który zostanie ukarany na podstawie takiego wewnętrznego przepisu, może skutecznie podważyć decyzję przed sądem.
Jakie są obowiązki informacyjne pracownika?
Pracownik samorządowy nie ma obowiązku informowania pracodawcy o każdej dodatkowej aktywności zawodowej. Wyjątkiem jest prowadzenie działalności gospodarczej – o niej trzeba poinformować w ciągu 30 dni. Brak informacji w tym zakresie może skutkować karą porządkową.
Oświadczenie należy złożyć tylko wtedy, gdy działalność gospodarcza jest faktycznie prowadzona. Nie trzeba informować o zamiarze jej założenia, ani składać oświadczenia o jej nieprowadzeniu. Pracodawca nie ma też prawa żądać takiego oświadczenia, jeśli nie wynika to z ustawy.
Co warto zapamietać?:
- Pracownicy samorządowi mogą podejmować dodatkowe zatrudnienie, ale muszą unikać konfliktu interesów oraz sprzeczności z obowiązkami służbowymi (art. 30 ustawy o pracownikach samorządowych).
- Zakaz prowadzenia działalności dotyczy m.in. wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz osób zarządzających jednostkami organizacyjnymi JST.
- Urzędnicy muszą złożyć oświadczenie o prowadzeniu działalności gospodarczej w ciągu 30 dni; brak oświadczenia skutkuje karą porządkową.
- Nie trzeba udowadniać rzeczywistego nadużycia; wystarczy uzasadnione podejrzenie o brak bezstronności, aby ponieść konsekwencje, w tym zwolnienie dyscyplinarne.
- Regulaminy pracy nie mogą wprowadzać bardziej restrykcyjnych zasad niż te określone w ustawie; pracownik ma prawo podważyć decyzje oparte na niezgodnych regulaminach.