Kiedy zainwestować w audyt i optymalizować stronę?
irek86pl / 15.01.2020

Kiedy zainwestować w audyt i optymalizować stronę?

Kiedy zainwestować w audyt i optymalizować stronę

Audyt strony to coś, co ciężko przeliczyć na konkretne pieniądze. Nie da się wyliczyć, jaki będzie z tego zwrot (ROI), bo to nie działanie stricte promocyjne, a raczej inwestycja w jakość i kontrolę tego, co się dzieje na stronie i wokół niej. Warto wiedzieć, w jakiej sytuacji zdecydować się na audytu i w jaki sposób podejść do tego, skomplikowanego nieraz tematu.

Audyt jako odpowiedź na złe wyniki

Z doświadczenia wiem, że wielu przedsiębiorców decyduje się na audyt strony (audyt SEO / UX), jak i wiele innych inwestycji w jakość i działania okołomarketingowe, dopiero w momencie, gdy biznes przestaje rosnąć lub wręcz firma popada w tarapaty finansowe. To zły, bardzo zły moment. Zwłaszcza, że mając problemy finansowe wybiera się często najtańszą ofertę (w szukaniu atrakcyjnej oferty nie ma nic złego, o ile cena to nie jedyne lub nawet główne kryterium). Z najtańszymi lub wręcz darmowymi audytami bywa różnie, zazwyczaj nie ma z nich zbyt wielkiego pożytku.

Audyt niczym badanie lekarskie

Przede wszystkim należy pamiętać, że sam audyt jest niczym badanie zakończone diagnozą. Nie jest leczeniem. Pozwolę sobie kontynuować tą analogię. Jeśli jest się sportowcem, który chce osiągać wyniki, to jest się pod ciągłą opieką lekarzy. Jeśli jest się amatorem, to należy się dokształcać, raz na jakiś czas badać, dbać o zdrowie, inwestować w ruch i zdrowe jedzenie. Najgorzej jeśli jesteśmy ignorantem, który nie rusza się, nie odżywia odpowiednio, nie chodzi do lekarza, nie dba o higienę. Jednocześnie oczekuje, że wszystko mu się w życiu należy bez dodatkowego wysiłku. Tak sobie żyje do momentu, w którym jego zdrowie siada. Idzie do lekarza i dowiaduje się, jak bardzo jest źle. Wówczas musi zdecydować się na drogie i długotrwałe leczenie, zmianę nawyków i całego trybu życia. Nie może oczekiwać, że pójdzie raz do lekarza i wszystko będzie w porządku. Podobnie jest z audytami.

Decyzje poparte danymi

Duże firmy i poważne marki zazwyczaj inwestują we własne działy IT i marketingu. Niemniej zazwyczaj (chociaż są na tym polu chlubne wyjątki) znajdują w nich pracę pracownicy z ogólną wiedzą, odpowiedzialni za dość proste, operacyjne działania. Nawet duże korporacje czasem udają się na badania „na zewnątrz”. Wiedzą, że tak trzeba (nawet jeśli po prostu managerowie szukają tzw. „dupokrytek” i potwierdzenia, że trzymają rękę na pulsie).

Małe firmy, początkujące biznesy bez odpowiedniego know-how, kapitału i doświadczenia, bardzo rzadko decydują się inwestować w analitykę i optymalizację. Dlatego też na jakiś większy audyt decydują się sporadycznie, mają bardzo wygórowane oczekiwania – i nie chodzi o oczekiwania względem jakości samej pracy audytora, czy też zakresu badania. Regularnie jesteśmy proszeni o deklaracje dotyczące efektywności zmian wprowadzonych w wyniku przeprowadzenia audytu. To tak, jakby sportowiec amator szedł do lekarza sportowego z bolącą nogą i pytał, o ile szybciej będzie biegał, jeśli zdecyduje się na badanie. To tak nie działa.

W optymalizacji grunt to regularność

Audyt SEO (UX / CRO również) w idealnym scenariuszu powinien być przeprowadzany cyklicznie, ponieważ sytuacja w wyszukiwarce jest dynamiczna, konkurencja nie śpi, technologia i możliwości ciągle się zmieniają. W efekcie optymalizacja powinna być rozumiana nie jako jednorazowa zmiana, lecz jako ciągły proces.

Oczywiście ciągłe sprawdzanie tych samych elementów nie zawsze ma sens (np. struktury menu, gdy nie było zmieniane), lecz określony zakres wskaźników powinien być monitorowany regularnie. Dotyczy to zarówno naszej strony, jak i stron bezpośredniej konkurencji i liderów rynkowych. Dynamicznie rozwijające się firmy działające w e-commerce to rozumieją i między innymi właśnie sprawna analityka i ciągła optymalizacja są ich motorem napędowym.

No to jak często i w jakim zakresie?

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, jak często powinno się inwestować w audyt i jakie uniwersalne wskaźniki mierzyć. Wszystko zależy od branży, typu witryny, pozycji konkurencyjnej, kapitału (jakoś ten tort wydatków trzeba podzielić), doświadczenia, celów (nie zawsze ruch organiczny z Google musi być priorytetem). Ważne jest jednak, aby prowadząc działania promocyjne, w tym działania pozycjonerskie, mieć na względzie kondycję domeny i sytuację na stronie.

W mojej ocenie firma SEO obsługując klienta (mówię oczywiście o poważnej współpracy, a nie linkbuildingu za kilkaset złotych) powinna regularnie kontrolować stan rzeczy na stronie i zgłaszać przedsiębiorcy, jakie zmiany są konieczne. Zazwyczaj wymaga to dodatkowych nakładów, to jasne, lecz to rolą fachowca jest zgłaszać, że coś się dzieje złego.

Co mogę powiedzieć z dużą dozą pewności, to że warto przeprowadzić audyt strony mniej więcej raz do roku, a w szczególności w sytuacji, gdy:

  • nagle obserwujemy dynamiczny spadek lub wahania pozycji,
  • zamierzamy przeprowadzić redesign strony (przeczytaj Jak projektować skuteczne serwisy internetowe oraz O czym pamiętać przebudowując stronę),
  • chcemy zwiększyć wydatki na SEO lub w ogóle zacząć pozycjonowanie (aby ustalić priorytety).

Jeśli masz pytania dotyczące tej tematyki, potrzebujesz pomocy, to zapraszam do kontaktu.